Moim zeszłorocznym postanowieniem noworocznym postanowieniem była nauka żakardu. Zeszło mi prawie rok, żeby do tego przysiąść i zacząć się uczyć. Na święta pod choinką znalazłam włóczkę, która ten proces rozpoczęła. O ile pierwsza rzecz w której podjęłam próbę dziergania żakardu woła o pomstę do nieba i zarezerwowała mi ławkę w żakardowym piekle, o tyle to podejście uznaję ca "całkiem" udane. Wiadomo droga jeszcze długa, ale w końcu trening czyni mistrza.
Łatwiej było mi narysować wzór żakardu niż go wydziergać. :D Jako, że to moje pierwsze podejście to dzielę się z Wami tym wzorem. :)
Zacznij od ilości oczek podzielnej przez 4 i przez 6, chyba że chcesz wykonać inną konfigiurację ściągacza. U mnie ściągacz 2:2. Mój komin powstał na bazie 120 oczek.
Dziergałam dwoma kolorami włóczki Yarn Art Baby, drutami w rozmiarze 4.
Motyw ma szerokość 6 oczek.
Miłego dziergania!

